Są takie relacje, w których człowiek zaczyna chodzić „na palcach”. Nie dlatego, że kocha, tylko dlatego, że się boi. Strach ma tu cichy, praktyczny charakter: dotykasz tematu, a druga osoba natychmiast robi się zimna, drażliwa albo agresywna. Przekraczasz granicę w dobrej wierze, a ktoś traktuje to jak dowód twojej winy. W takich warunkach szacunek nie tyle bywa nieobecny, co zostaje zastąpiony czymś znacznie bardziej obrzydliwym: kontrolą, lekceważeniem i wygodnym „ja mam
Read story →
Read more about Jak rozpoznać szacunek w relacji (i dlaczego to kluczowe)Są ludzie, którzy mówią „kocham” jak ktoś włącza światło. Od razu jasno, od razu gładko, a potem przestajesz widzieć cokolwiek, bo to „światło” nie oświetla codzienności. Prawdziwa miłość nie musi być wielkim widowiskiem. Ona rzadko robi hałas. Najczęściej siedzi w drobiazgach, w powtarzalności, w tym, jak ktoś reaguje, gdy nikt nie patrzy, i jak zachowuje się w sprawach małych, nie dających spektakularnych punktów. I wiesz co jest najbardziej obrzydliwe? Nie to, że ktoś
Read story →
Read more about Czy Kochasz Mnie Naprawdę? Prawda w drobnych gestachJest coś obrzydliwie znajomego w pytaniu „czy ty mnie kochasz naprawdę?”. Nie dlatego, że samo pytanie jest złe. Tylko dlatego, że tak często pada ono w złym miejscu i pod złym wpływem, jakby emocje były dowodem w sprawie o cudze dobro, a nie czymś, co ma sens dopiero w konkretnym zachowaniu. Prawdziwy problem zaczyna się wtedy, kiedy intencje są mgliste, a ty masz coraz mniej cierpliwości, by je „domyślać się po tonie głosu”. Kiedy czujesz, że druga strona żyje w wyjaśn
Read story →
Read more about Czy Kochasz Mnie Naprawdę? Jak sprawdzać intencjeSą takie relacje, które na początku wyglądają jak ciepło. Ktoś pisze pierwszy, pamięta szczegóły, mówi rzeczy, które brzmią jak obietnica „na zawsze”. I potem, szybciej niż powinno to być możliwe, pojawia się drugie dno. Nie tyle brak miłości, co coś w rodzaju zupełnie innego mechanizmu: kontroli, używania, testowania granic albo zwykłej obojętności maskowanej słowami. Piszę to bez lukru. Kiedy w relacji czujesz narastający niesmak, spłycenie szacunku albo stałe poczucie
Read story →
Read more about Sygnały ostrzegawcze: kiedy to nie jest miłość„Jestem obok” brzmi miękko, ciepło, nawet romantycznie, jeśli ktoś mówi to w odpowiednim świetle, najlepiej po kolacji i przy winie, które zmiękcza osąd. Tyle że w praktyce to zdanie bywa jak zapach odświeżacza w toalecie: udaje świeżość, a problem nadal siedzi w tym samym miejscu. I to potrafi wkurzać, naprawdę. Bo jeśli ktoś jest „obok” zamiast „ze mną”, to często nie jest to miłość, tylko wygodna pozycja, w której nie trzeba nic zmieniać, nie trzeba brać odpowiedzialnośc
Read story →
Read more about Miłość w praktyce: co znaczy „jestem obokSą takie relacje, które na początku pachną troską. Ktoś dzwoni częściej niż inni, interesuje się twoimi planami, chce wiedzieć, gdzie jesteś, z kim idziesz i jak się czujesz. Brzmi romantycznie, dopóki nie zobaczysz, co dzieje się po odmowie. Wtedy ta „troska” zaczyna mieć zęby. A gdy raz je wyczujesz, trudno już udawać, że to tylko temperament albo nieporozumienie. Kontrola rzadko przychodzi w garniturze z napisem „będę cię ograniczać”. Zwykle zakłada miękką podszewkę:
Read story →
Read more about Miłość czy kontrola? Granice w relacji„Czy ty mnie naprawdę kochasz?” To pytanie brzmi jak test na uczciwość, a często jest narzędziem do torpedowania odpowiedzi. Kiedy pada w złym momencie, w tonie, który wcześniej szykował już karę, zaczyna być czymś w rodzaju: „udowodnij mi, że masz rację, bo ja nie mam siły czuć się niepewnie”. I wiesz co jest najbardziej obrzydliwe? Nie samo pytanie. Najgorsza bywa chwila, w której po raz kolejny ktoś zamiata odpowiedzialność pod dywan, a potem liczy na to, że miłość przys
Read story →
Read more about Czy Kochasz Mnie Naprawdę? O odpowiedzialności i naprawianiu błędówSą dwa rodzaje „romantyczności”, które potrafią wyglądać podobnie na początku, a po czasie okazują się czymś zupełnie innym. Jedna rzecz to miłość bez grania, czyli bez pozowania, bez testów, bez udawania kogoś „lepszego”. Druga to miłość bez odpowiedzialności, czyli bez gotowości do konsekwencji własnych słów i decyzji. Ta druga wersja ma często bardzo ładną twarz. I właśnie dlatego jest tak obrzydliwie niebezpieczna. Nie chodzi o to, by nagle wszyscy mieli chodzić na p
Read story →
Read more about Miłość bez grania czy bez odpowiedzialności? Sprawdź siebie